*
-Ej patrzcie!-zawołał w trakcie przerwy w meczu Fredo, wskazując na wielki ekran, na którym wyświetlili "Kiss Cam" a na nim mnie i Kasię. Ci co siedzieli przed nami odwrócili się w naszą stronę.
Spojrzałem na Kasię. Na jej policzki już zdążyły wkraść się rumieńce. W tym samym czasie co na nią patrzyłem, to i ona zwróciła swój wzrok na mnie.
Uśmiechnąłem się do niej, a następnie pochyliłem się i pocałowałem ją. Słyszeliśmy gwizdanie oraz oklaski.
Po pocałunku na oczach wszystkich, Kasia przytuliła się do mojego ramienia. I tak wytrwaliśmy do końca.
Standartowo gdy wracaliśmy już do domu, reszta nie dawała nam przez to spokoju.
-Spać mi się chce-zaczęła marudzić Kasia
-Słyszysz Justin musisz swym pocałunkiem rozbudzić tą oto księżniczkę-zaczął się nabijać Ryan
-Zrobię to, ale później-zaśmiałem się
-Teraz!-oburzyli się Ashley, Kenny, Fredo i Ryan
-Podnieca was to jak ktoś inny się całuje, lol-zaśmiała się Kasia
-No i to jak-odpowiedział jej Ryan
Skorzystałem z tego, że jechaliśmy samochodem 7 osobowym, i tym że siedzieliśmy sami z Kasią, na tyle i zacząłem delikatnie sunąć nosem po jej policzku.
*
Pkt.widzenia Kasi
Justin oprócz tego dotykania mnie nosem po policzku, zaczął też przygryzać mi lekko ucho i szeptać, że mnie kocha. Złapałam go za dłoń, i splotłam nasze palce, a następnie odwróciłam głowę w jego stronę i skorzystałam z tego, że byliśmy blisko siebie, i pocałowałam go w kącik ust. Pkt.widzenia Kasi
Później Justin szeptał mi do ucha, że mnie kocha i od czasu do czasu śmiał się.
*
Dojedliśmy ciasto, które wcześniej upiekłam.-Twoja mama napisała mi sms-a - powiedziałam Justinowi
-Co napisała.?
Podałam Justinowi telefon.
"Zadzwoniłam do pewnego salonu sukien ślubnych w Nowym Jorku i udało mi się umówić Ciebie na zrobienie projektu, bądź na przymiarki gotowych sukienek. Twoja mama powiedziała mi o jakiej sukni marzysz, to samo przedstawiłam w tej rozmowie telefonicznej. Tylko chcieli żebyś przyjechała tam jak najszybciej. I myślałam, że skoro jutro wieczorem wracacie, to za jakieś dwa dni na przykład moglibyśmy tam pojechać. Justin też. On przy okazji by porozglądał się za garniturem. Napisz mi co o tym sądzisz".
Spojrzałam na niego.
-Nie możemy zbytnio odkładać tego. Więc odpisz mamie, żeby załatwiła nam bilety do NY i jedziemy.
-Boję się, że i tam nic nie znajdę-powiedziałam przytulając się do ramienia Justina
-Skarbie mama napisała, że możesz dać swój projekt na sukienkę. Będzie taka jak chcesz. Choć i tak dla mnie będziesz najpiękniejsza.
Odchyliłam głowę do tyłu, a Justin uśmiechnął się do mnie i pocałował w usta.
Następnie wziął mój telefon i odpisał swojej mamie.
-Idziemy się spakować, żeby jutro mieć więcej wolnego czasu.?
-Idziemy-powiedział wstając i podając mi rękę.
*
Parę dni później.
NY
Pkt.widzenia Justina
W ciągu tych paru dni rozdaliśmy resztę zaproszeń, m.in. spotkaliśmy się z naszymi starymi znajomymi Caitlin, Chrisem, Chazem i Ryan'em. Tata Kasi załatwił nam samochody na ślub. Do NY pojechaliśmy wraz z naszymi rodzicami, ale także z AnnaLynne, Łukaszem, Ryanem (Good'em) i Alfredo.Parę dni później.
NY
Pkt.widzenia Justina
-To tak.. kto z kim idzie.?-zapytała mama
-Ja idę z Kasią-zażartowałem przytulając się do narzeczonej
-No ze mną na pewno chcę żeby szła moja mama, Ty Pattie, AnnaLynne i no przydałby mi się również męski punkt widzenia-oznajmiła Kasia
-To może zrobimy tak, Łukasz, Jeremy i Alfredo pójdą z Justinem po garnitur, a reszta z Tobą-zaproponowała tym razem moja mama
-Uuu mam iść z Blondasem, to co różowa sukienka.?-zażartował Ryan
-Ja i róż, no chyba nie. Róż to zło..
-To ustalone. Zbieramy się moi drodzy.
*
Jechaliśmy na dwa samochody. Standartowo wszyscy czekali na mnie i Kasię. Przyciągnąłem ją do siebie i bez żadnego uprzedzenia wpiłem się w jej wargi.Gdy się całowaliśmy ktoś zaczął nas od siebie rozdzielać. Tym kimś byli Alfredo i Ryan.
-Też będziecie się całować to wam tak zrobimy-zaśmiałem się
-Dokładnie-potwierdziła Kasia
-Zróbcie papa i jedziemy, zobaczycie się za parę godzin-zażartował Ryan
-Buu-powiedzieliśmy obydwoje
*
Pkt.widzenia Kasi
Pomachałam Justinowi i wsiadłam do samochodu. W głębi siebie bałam się coraz bardziej, że nie znajdę sukienki. I w czym ja wtedy pójdę do ślubu.? A może to znak, że za bardzo się spieszymy.?Pkt.widzenia Kasi
-Nie panikuj, znajdziemy coś-powiedziała moja mama, jak gdyby czytała mi w myślach.
-A kto powiedział, że ja panikuję-skłamałam
-Widać to po Twoich oczach. Nie znam Cię od dziś córeczko.
-Shh..
________________________
Przepraszam, że taki krótki, ale kończą mi się rozdziały, a w tym tygodniu na prawdę nie mam czasu na pisanie, bo mam taki natłok sprawdzianów.. x.x a poza tym z weną też jest cienko ;x
Może w weekend mi się uda coś napisać :D
Dziękuję wam bardzo, że jesteście ze mną, że to czytacie, dziękuję za każdy komentarz. Kocham was!
Dzięki wam mam jako tako motywację do dalszego pisania, nie kończenia tego na tym etapie.
Także nn standardowo za tydzień.
A, że akurat dzisiaj zaczęły się egzaminy gimnazjalne, to chciałabym życzyć wam powodzenia! :*
Przepraszam, że taki krótki, ale kończą mi się rozdziały, a w tym tygodniu na prawdę nie mam czasu na pisanie, bo mam taki natłok sprawdzianów.. x.x a poza tym z weną też jest cienko ;x
Może w weekend mi się uda coś napisać :D
Dziękuję wam bardzo, że jesteście ze mną, że to czytacie, dziękuję za każdy komentarz. Kocham was!
Dzięki wam mam jako tako motywację do dalszego pisania, nie kończenia tego na tym etapie.
Także nn standardowo za tydzień.
A, że akurat dzisiaj zaczęły się egzaminy gimnazjalne, to chciałabym życzyć wam powodzenia! :*
#muchlove
trololo, ale słodziuchnie! chcę więcej tej sielanki, albo nie.. wiesz co ja chcę. <3 mwahahha.
OdpowiedzUsuńrozdział za krótki, ale świetny. czekam na nn. :3
i dziękuję. oxox
so cute normalnie ;D ;*
OdpowiedzUsuńejj powiem ci tyle mendo ze czas na mala sprzeczke xd brakuje mi tego ;c
love u <3
@szy_masz
słodcy są ♥ ślub na pewno piękny będzie :3 czekam na następny ;*
OdpowiedzUsuńFajniie ♥
OdpowiedzUsuń@wspomnieniova
Super ! :d
OdpowiedzUsuńAhh , coraz bliżej ślubu. Nie mogę się doczekać , mam nadzieje ze Kasia bd miała śliczną sukienkę. xD
OdpowiedzUsuńRozdział bardzo fajny! :) Ja, egzaminy mam dopiero za miesiąc :D Pozdrawiam, Kaite. :)
OdpowiedzUsuń